Królestwo Niderlandów nie realizuje wyroków TSUE

aktualności

Sąd w Amsterdamie wstrzymał wydanie 33-letniego obywatela Polski podejrzanego o handel i import narkotyków na teranie Polski. Nastąpiło to pomimo orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 17 grudnia 2020 roku, w którym wskazano, że istnienie informacji świadczących o systemowych lub ogólnych nieprawidłowościach w zakresie niezawisłości władzy sądowniczej w Polsce lub o pogłębieniu się tych nieprawidłowości nie stanowi podstawy odmowy wykonania przez organy sądowe innych państw członkowskich każdego europejskiego nakazu aresztowania wydanego przez polski organ sądowy.

TSUE wskazał w grudniowym orzeczeniu, że Polska jest objęta „wzajemnym uznawaniem i wzajemnym zaufaniem” w ramach Unii. TSUE zwrócił uwagę, że gdyby odmówić wszystkim sądom np. w Polsce statusu „wydającego nakaz organu sądowego”, to jednym ze skutków musiałby stać się też odcięcie wszystkich sądów np. Polski od możliwości zadawania wszelkich pytań prejudycjalnych do TSUE.

Pomimo tego, Sąd w Amsterdamie odmówił 10 lutego 2021 r. wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez polski sąd wskazując, że polscy sędziowie, którzy mieliby orzekać w sprawie karnej, nie będą mogli tego robić swobodnie, także z powodu zagrożenia postępowaniem dyscyplinarnym. Dodał, że wobec dwóch sędziów Sądu Okręgowego w Poznaniu toczy się postępowanie dyscyplinarne i jest to zagrożenie dla prawidłowego rozpoznania sprawy, ponieważ sprawy te rozpatruje Izba Dyscyplinarna SN, której niezawisłość i bezstronność nie jest zagwarantowana. Wskazano również, że Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem zgodnie z stanowiskiem uchwałą części sędziów SN z 23 stycznia 2020 r. Co ważne, wspomniana uchwała została uznana przez Trybunał Konstytucyjny w dniu 20 kwietnia 2020 r. za niezgodną z Konstytucją RP. Trybunał orzekł, że uchwała jest niezgodna z art. 179 Konstytucji, ponieważ podważa ostateczny charakter tego przepisu w postaci skutecznego powołania sędziego przez Prezydenta na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Akt powołania sędziego oznacza bowiem jego upoważnienie do wydawania orzeczeń w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Nie ma w tym wypadku znaczenia, czy akt podustawowy wprost stwierdza, że sędzia danej kategorii w ogóle nie może orzekać, czy też nie może orzekać w generalnie określonych wypadkach, co znacznie ogranicza skutek przewidziany w art. 179 Konstytucji, niwecząc jego istotę. Zdaniem Trybunału uchwała jest niezgodna z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji, ponieważ nie można jej pogodzić z istotą prerogatywy Prezydenta do powoływania sędziów na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Prerogatywa Prezydenta nie podlega kontroli w jakimkolwiek trybie. Tym bardziej więc, nie może stanowić przedmiotu ograniczenia czy jakiegokolwiek zawężenia interpretacyjnego dokonanego w treści podustawowego aktu normatywnego.

Sąd w Amsterdamie dodał również, że sprawa wykonania ENA jest przedmiotem dyskusji politycznej. Argument ten jest co najmniej zaskakujący. Wykonanie środków wydanych przez polski sąd musi być w zainteresowaniu polskich władz, dbających o prawidłowe funkcjonowanie państwa.

Wskazał również, że w piśmie Prokuratury Krajowej nakazywano prokuratorom w Polsce przeprowadzenie szczególnej analizy ENA wydanych przez władze holenderskie w celu ustalenia powodów odmowy wydania osób poszukiwanych do Holandii. Prokurator Krajowy działając na rzecz dobra polskiego wymiaru sprawiedliwości jest zobowiązany do podjęcia wszelkich działań, które mają na celu ochronę stabilności pracy polskich sądów, w szczególności w zakresie egzekwowania wyroków karnych wobec przestępców.

W konsekwencji uznano, że braki systemowe w Polsce będą miały rzeczywisty wpływ na proces sądowy osoby poszukiwanej, wobec czego nie można jej zapewnić rzetelnego procesu karnego przed niezawisłych sądem.

Sprawa jest zaskakująca, ponieważ pomimo zarzutów wobec Polski o łamanie zasady praworządności to holenderski sąd nie wykonuje orzeczeń TSUE.

Z wyroku TSUE wynika, że w ramach drugiego etapu badania Rechtbank Amsterdam powinien dokonać własnej oceny, czy ewentualne nieprawidłowości mogą mieć wpływ na sądy tego państwa członkowskiego, które są właściwe w zakresie prowadzenia postępowania wobec osoby ściganej. Niderlandzki sąd dokonał samodzielnej oceny w tym zakresie wskazując na postępowania dyscyplinarne prowadzone wobec dwóch sędziów Sądu Okręgowego w Poznaniu (pkt 5.3.7. orzeczenia Rechtbank Amsterdam).

W świetle wyroku TSUE, Rechtbank Amsterdam był obowiązany nadto do oceny, czy ewentualne nieprawidłowości dotyczące właściwych sądów w świetle sytuacji osobistej poszukiwanej osoby, jak również charakteru przestępstwa, za które jest ścigana, oraz kontekstu faktycznego, w którym przy uwzględnieniu informacji udzielonych przez wydające nakaz państwo członkowskie na podstawie art. 15 ust. 2 decyzji ramowej 2002/584, istnieją poważne i sprawdzone podstawy, aby uznać, że w wypadku przekazania do tego ostatniego państwa owa osoba będzie narażona na ryzyko naruszenia prawa podstawowego do rzetelnego procesu sądowego. Dokonania oceny w tym zakresie Rechtbank Amsterdam zaniechał, a tym samym – w ocenie Ministerstwa Sprawiedliwości – nie zastosował się do wyroku TSUE.