Nieuzasadniona skarga Komisji Europejskiej ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

aktualności

Wyodrębnienia izby Sądu Najwyższego, która rozpatruje sprawy dyscyplinarne, dokonano na mocy ustawy z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym. Ratio legis wydzielenia Izby Dyscyplinarnej stanowiła niewydolność postępowań dyscyplinarnych oraz nieegzekwowanie konsekwencji przewinień dyscyplinarnych sędziów przez SN.

 

Do właściwości Izby Dyscyplinarnej SN należą nie tylko sprawy dyscyplinarne sędziów Sądu Najwyższego i sędziów sądów powszechnych, ale również sprawy dyscyplinarne adwokatów, radców prawnych, notariuszy, sędziów wojskowych, prokuratorów, komorników sądowych, prokuratorów Instytutu Pamięci Narodowej. Ponadto do kompetencji Izby Dyscyplinarnej SN należą sprawy o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej lub tymczasowe aresztowanie sędziów, asesorów sądowych, prokuratorów i asesorów prokuratury, sprawy z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych dotyczące sędziów SN oraz sprawy z zakresu przeniesienia sędziego SN w stan spoczynku.

Izba Dyscyplinarna zapewnia lepszą organizację i skuteczność rozpatrywania spraw dyscyplinarnych zawodów zaufania publicznego, które mają istotne znaczenie dla autorytetu wymiaru sprawiedliwości. Dzięki tej Izbie większa jest też m.in. przejrzystość takich postępowań dla opinii publicznej. 

W toku postępowania o usunięcie uchybienia zobowiązaniom traktatowym Rzeczpospolita Polska szczegółowo przedstawiła Komisji Europejskiej argumenty wskazujące na zgodność przyjętych przepisów z prawem unijnym. Zmiany legislacyjne w polskim wymiarze sprawiedliwości od 2015 r. zmierzają do pogłębienia zgodności regulacji polskich z wartościami wspólnymi dla wszystkich państw Unii Europejskiej i Rady Europy.

 

Polska przestrzega zasad poszanowania prawa europejskiego i orzeczeń wydanych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Podjęła też niezbędne środki, by wykonać postanowienia TSUE z 8 kwietnia 2020 r., wydane w sprawie zastosowania środków tymczasowych w zakresie dotyczącym funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. 

W ramach wykonania postanowienia zabezpieczającego zawieszone zostało stosowanie przepisów właściwych ustaw odnoszących się do Izby Dyscyplinarnej w postępowaniach dyscyplinarnych sędziów. Izba kontynuuje swoją działalność w zakresie niezakwestionowanym przez Trybunał, tj. w odniesieniu do spraw o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej lub tymczasowe aresztowanie sędziów, asesorów sądowych, prokuratorów i asesorów prokuratury, spraw dyscyplinarnych adwokatów, radców prawnych, notariuszy, prokuratorów, komorników, spraw z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych dotyczących sędziów Sądu Najwyższego oraz spraw z zakresu przeniesienia sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku. 

Postanowienie TSUE nie odnosi się natomiast do postępowań w przedmiocie wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego. Postępowanie to (tzw. immunitetowe) nie jest postępowaniem dyscyplinarnym. To wyłącznie postępowanie incydentalne, związane z postępowaniem przygotowawczym, warunkującym dopiero możliwość toczenia się postępowania karnego przeciwko sędziemu, którego chroni immunitet. 

Uchylenie immunitetu nie przesądza o skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko sędziemu. Jeśli jednak tak się stanie, ewentualne postępowanie karne przeciwko sędziemu pozbawionemu immunitetu będzie toczyć się przed niezwisłym i niezależnym sądem powszechnym.

Sędziowie w Polsce nie są pociągani do odpowiedzialności karnej „za treść orzeczeń”, bo nie istnieją w prawie polskim przepisy, które by to umożliwiały. 

Prokuratura jest organem niezależnym i kieruje wnioski o wyrażenie zgody na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej jedynie w związku z dostatecznie uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przez niego przestępstwa. Nie do zaakceptowania w państwie prawa byłoby natomiast uznanie, że sędzia, jedynie z racji sprawowanego urzędu, jest zwolniony z takiej odpowiedzialności. 

Również odpowiedzialność dyscyplinarna, jaką ponoszą sędziowie na podstawie Prawa o ustroju sądów powszechnych nie obejmuje odpowiedzialności „za treść orzeczeń sądowych”. Sąd Najwyższy dokonując wykładni tych przepisów uznał, że przewinienie dyscyplinarne stanowić może oczywista i rażąca obraza przepisów prawa, także w toku rozstrzygania spraw. Ta obraza przepisów nie może jednak być zrównana z odpowiedzialnością za treść orzeczenia.

Skierowany do Sądu Najwyższego wniosek o zgodę na doprowadzenie Igora Tulei do prokuratury wynika z faktu, że sędzia trzykrotnie nie stawił się na wezwanie tego organu. Wyrażenie zgody na pociągnięcie sędziego Tulei do odpowiedzialności karnej oraz prowadzone wobec niego postępowanie wynika z konkretnych zarzutów dotyczących naruszenia przez niego prawa. Zarzuty te nie odnoszą się do treści wydanego przez niego orzeczenia.