Opracowanie dotyczące pierwszeństwa prawa unijnego

– analiza i polemika

 

 

aktualności

Opracowanie dotyczące pierwszeństwa prawa unijnego

– analiza i polemika

 

W lipcu 2022 r. zostało opublikowane opracowanie dotyczące pierwszeństwa prawa unijnego, zlecone przez Departament Polityczny ds. Praw Obywatelskich i Spraw Konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego. Jako cel opracowania wskazano wyjaśnienie zasady pierwszeństwa prawa Unii Europejskiej i jej praktycznych konsekwencji oraz wskazanie w jaki sposób i w jakich granicach sądy państw członkowskich przyjmują, interpretują i stosują tę zasadę. Poniższy materiał stanowi analizę sprawozdawczą opracowania oraz przedstawia polemikę z argumentacją w nim zawartą.

  • Analiza sprawozdawcza opracowania

    1. Zgodnie z opracowaniem zleconym przez Departament Polityczny ds. Praw Obywatelskich i Spraw Konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego zasada pierwszeństwa prawa Unii Europejskiej (dalej: UE) wynika z systemu traktatowego (choć nie jest ona zapisana w traktatach), gdyż deklaracja nr 17 dotycząca pierwszeństwa została dołączona do traktatu lizbońskiego oraz od 1964 r. ukształtował się orzecznictwo w tym zakresie.
    2. W opracowaniu wskazuje się, że wiele krajów łamało lub łamie zasadę pierwszeństwa (np. Niemcy, Polska, Rumunia czy Węgry). W tym sądy konstytucyjne takich państw jak Niemcy, Dania, Węgry, Polska i Rumunia otwarcie przeciwstawiły się Trybunałowi Sprawiedliwości UE (dalej: TSUE).
    3. Zasada pierwszeństwa wywodzi się z zasady pacta sunt servanda a jej skuteczność gwarantuje „system traktatów”. Ważny jest tutaj art. 26 Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów (dalej: Konwencji Wiedeńskiej), który ma wielowiekową tradycję zwyczajową. Wyjątkiem od tej zasady w myśl tego aktu międzynarodowego jest przypadek, gdy traktat został podpisany z naruszeniem prawa wewnętrznego dotyczącej kompetencji do zawierania traktatów, przy czym naruszenie to ma fundamentalne znaczenie i jest oczywiste.
    4. Zasada pierwszeństwa prawa unijnego nie występuje w Traktatach, jednak już akty Wysokiej Władzy ustanowione Traktatem EWWiS były wiążące dla państw członkowskich, które podobnie jak dzisiaj miały możliwość wszczęcia postępowania w sprawie unieważnienia (dzisiejszy art. 263 TFUE). Trwała jednak debata prawna dot. relacji prawa wspólnotowego z prawem krajowym, w szczególności po przyjęciu Traktatów rzymskich, gdyż jasne było to, że nie wszystkie przyjęte akty prawne będą po myśli wszystkich państw. W szczególności problem ten potęgował się w państwach, w których tylko sąd konstytucyjny lub sąd najwyższy był uprawniony do unieważnienia ustawy, co musiałoby być równoznaczne z jej uchyleniem. Na tym tle zapadł wyrok z dnia 15 lipca 1964 r. Costa przeciwko E.N.E.L., sprawa 6/641, w którym zapisano zasadę pierwszeństwa.
    5. Chociaż wyrok ten był już wówczas krytykowany m.in. przez stronę francuską, to żadne państwa członkowskie nie zaproponowały wprowadzenia nowym traktatem klauzuli ograniczającej zasadę pierwszeństwa. Asumpt do takich zmian nie zaistniał nawet przy orzecznictwie sądów niemieckich i włoskich, które w latach 70 ubiegłego stulecia były nieprzychylne szerokim granicom zasady prymatu prawa unijnego, w przypadku konfliktu tegoż z konstytucjami tych państw.
    6. W opracowaniu pojawia się zatem wniosek płynący z powyższych tez, że zasada pierwszeństwa prawa unijnego była formułowana przez orzecznictwo oraz akceptowana w sposób dorozumiany a przyjęcie Traktatu Lizbońskiego wraz z deklaracją dotyczącą prymatu prawa unijnego stanowiło tego potwierdzenie, nawet wbrew aktywności niektórych sądów konstytucyjnych w państwach członkowskich.
    7. Chociaż zapisy dotyczące zasady pierwszeństwa miały się pojawić w tzw. Konstytucji dla Europy, to przy pracach nad Traktatem z Lizbony rządy Wielkiej Brytanii i Holandii od początku domagały się m.in. nieuwzględnienia zapisu o prymacie, gdyż obawiały się, że przestraszy to ich wyborców i zagrozi ratyfikacji przyszłego nowego traktatu. Uważały, że wyraźne stwierdzenie zasady prymatu, wraz z odwołaniem do hymnu i flagi Unii, a nawet użycie określeń „prawo” Unii czy „minister spraw zagranicznych”, sprawi wrażenie, że traktat zastąpi istniejącą Wspólnotę Europejską i Unię państwem federalnym. Natomiast Służba Prawna Rady uznała, że brak takiego zapisu stanowi ryzyko podważenia rzeczonej zasady zwłaszcza przez sądy konstytucyjne krajów członkowskich. Stąd deklaracja nr 17 dotycząca prymatu. Utrwaliła ona również termin „pierwszeństwo” zamiast stosowanego gdzieniegdzie słowa „supremacja”, odnoszącego się pośrednio do państwa federalnego.
  • Deklaracje nie mają mocy wiążącej, ale stanowią formalny dowód opinii państw-sygnatariuszy.
  • Wspomniany już wyrok Costa przeciwko E.N.E.L. był pierwszym, w którym TSUE ogłosił zasadę pierwszeństwa w odpowiedzi na pytanie włoskiego sądu. Prawo krajowe nie może mieć pierwszeństwa przed prawem UE. Jak bowiem stwierdza się w treści orzeczenia: „Zobowiązania podjęte na mocy Traktatu ustanawiającego Wspólnotę nie byłyby bezwarunkowe, lecz jedynie warunkowe, gdyby mogły zostać zakwestionowane przez późniejsze akty prawne sygnatariuszy”. Państwo ma zatem obowiązek niestosowania prawa krajowego sprzecznego z prawem UE, w oczekiwaniu na rozwiązanie konfliktu między prawem krajowym a prawem UE poprzez zmianę prawa krajowego lub ewentualnie prawa UE. Zasada pierwszeństwa była również przedmiotem dalszego orzecznictwa TSUE, który odpowiada na pytania zadane mu w drodze wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym lub w drodze skargi o stwierdzenie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, w momencie zadawania pytania.
  • Najczęściej jednak cytowanym wyrokiem jest wyrok z dnia 17 grudnia 1970 r. w sprawie Internationale Handelsgesellschaft dotyczący pierwszeństwa prawa UE przed konstytucjami państw członkowskich. Sąd niemiecki uznał, że nie ma potrzeby pytać TSUE, czy z traktatu EWG można wywieść niepisane zastrzeżenie na rzecz konstytucji państw członkowskich, a w szczególności praw podstawowych uznanych przez te konstytucje, lub czy traktaty wspólnotowe przewidują prawa podmiotowe, podobne lub równoważne do praw podstawowych powszechnie uznawanych w państwach członkowskich lub ustanowionych przez EKPC, ponieważ TSUE – zdaniem sądu niemieckiego – wielokrotnie przyjmował, że zasada proporcjonalności ma zastosowanie również w kontekście wspólnotowym. TSUE orzekł m.in., że „odwołanie się do norm prawnych lub pojęć prawa krajowego w celu oceny ważności środków przyjętych przez instytucje Wspólnoty miałoby negatywny wpływ na jednolitość i skuteczność prawa wspólnotowego”.
    1. Stanowisko TSUE zostało powtórzone w odniesieniu do Włoch w wyroku z dnia 9 marca 1978 r. w sprawie Simmenthal. Spółka ta powoływała się na niezgodność z prawem europejskim wymaganych wg władz włoskich opłat (podobnych do ceł). Sąd zadając pytanie chciał się dowiedzieć, czy powinien czekać na zmianę prawa włoskiego przez ustawodawcę lub na stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny niekonstytucyjności tych opłat, czy też może od razu nakazać ich zwrot. Było to przedmiotem krytyki rządu, gdyż ten uważał, iż nie powinno być przedmiotem pytania prejudycjalnego udzielenie odpowiedzi na pytania dotyczące prawa włoskiego. Wyrok wskazuje, że pierwszeństwo prawa europejskiego obejmuje również przepisy rangi konstytucyjnej państwa członkowskiego. TSUE wywiódł, że również  prawo unijne wyklucza przyjęcie nowych krajowych środków prawnych w zakresie, w jakim byłyby one sprzeczne z przepisami wspólnotowymi, a także co więcej – sądy krajowe mogą uchylać te przepisy prawa wewnętrznego, które są sprzeczne z prawem unijnym, bez względu na to czy przepisy krajowe są wcześniejsze czy późniejsze, co zresztą zostało powtórzone w wyroku TSUE z dnia 1978 r. Pigs Marketing Board, sprawa 83/78.
    2. W opracowaniu podkreśla się, że chociaż Traktat o EWG był zawarty w formie umowy międzynarodowej, to stanowi kartę konstytucyjną Wspólnoty ustanawiającą określony porządek prawny, którego podmiotami są nie tylko państwa członkowskie, ale również ich obywatele. Cechą tego porządku jest natomiast przede wszystkim jego pierwszeństwo nad prawem państw członkowskich i bezpośrednia skuteczność jego przepisów.
    3. W wyroku w sprawie Van Gend en Loos z dnia 5 lutego 1963 r., firma transportowa zaskarżyła do holenderskiego sądu administracyjnego podwyżkę ceł na niektóre produkty przywożone z Niemiec do Holandii. Zgodnie z prawem unijnym zabronione było podwyższanie ich między państwami członkowskimi. TSUE wywiódł, że z tego wspólnotowego przepisu zabraniającego takiej praktyki wynikają bezpośrednie skutki i prawa indywidualne, które sądy krajowe muszą chronić. W orzeczeniu tym sąd ustanowił również warunki, jakie musi spełniać dana norma, aby cechować się powyższymi przymiotami. Musi być ona jasna, precyzyjna i bezwarunkowa.
    4. Równocześnie TSUE stopniowo rozwijał obowiązek interpretacji prawa krajowego w zgodzie z prawem UE (por. wyrok z dnia 10 kwietnia 1984 r. w sprawie von Colson. Wykładnia taka nie może być jedynie contra legem. Dopiero gdy żadna wykładnia nie jest możliwa – władze muszą uchylić normę krajową. W wyroku z dnia 24 czerwca 2019 r. w sprawie Popławski, TSUE „przyznał się”, że powyższy obowiązek sam w sobie jest konsekwencją prymatu prawa unijnego.
    5. Do czasu dokonania takiego dostosowania wszystkie instytucje państwa członkowskiego na szczeblu centralnym, regionalnym lub lokalnym, zarówno władze, jak i sądy czy ustawodawca, muszą uczynić wszystko, co konieczne, aby zapewnić rozstrzygnięcie rozbieżności na korzyść prawa UE, w szczególności poprzez wykładnię prawa krajowego zgodną z prawem UE. Jeżeli nie jest to możliwe, w przypadku gdy przepis prawa UE spełnia warunki bezpośredniego skutku, innymi słowy gdy jest jasny, precyzyjny i bezwarunkowy, przepis ten należy zastosować do danej sytuacji zamiast przepisu krajowego. W przypadku wątpliwości co do bezpośredniej skuteczności przepisu, sąd krajowy rozpatrujący sprawę musi zwrócić się do TSUE z pytaniem prejudycjalnym i zastosować rozwiązanie wskazane przez Trybunał.
    6. Przewidziane w prawie unijnym sankcje są lepszym gwarantem skuteczności prawa UE niż system sankcji w prawie międzynarodowym, który opiera się na zasadzie wzajemności. Państwa członkowskie mają możliwość rozstrzygnięcia sporu przez TSUE w drodze skargi o stwierdzenie uchybienia zobowiązaniom (zob. art. 259 TFUE) a Komisja Europejska (dalej: KE) ma możliwość wszczęcia postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, które nie wywiązało się z obowiązków wynikających z zasady pierwszeństwa, z możliwością wniesienia skargi na uchybienie zobowiązaniom do TSUE (zob. art. 258 TFUE).
    7. Jeśli prawo unijne zostanie naruszone przez instytucje państwa członkowskiego, to pokrzywdzone jednostki mogą powołać się na ten fakt przed właściwymi sądami (zob. wyrok TSUE z dnia 18 stycznia 2022 r. w sprawie Thelen Technopark).
    8. W przypadku niedostosowania się do wyroku TSUE – KE może wnieść o nałożenie ryczałtu lub okresowej kary pieniężnej (art. 60 TFUE). Stanowią one tytuł egzekucyjny będący podstawą do bezpośredniego wykonania (art. 299 TFUE).
    9. Polski Trybunał Konstytucyjny (dalej: TK) w wyroku z 27 kwietnia 2005 r. (P 1/05) w sprawie zgodności europejskiego nakazu aresztowania z konstytucyjnym zakazem ekstradycji obywateli wyjaśnił, że wobec sprzeczności między Konstytucją RP, która zakazuje ekstradycji jej obywateli, a wymogami decyzji ramowej 2002/584/WSiSW, które w razie potrzeby przewidują wydanie obywatela innemu państwu członkowskiemu, należało podjąć cztery kroki. Po pierwsze, Trybunał powinien sprawdzić, czy możliwa jest interpretacja zgodna z prawem UE. Jeśli nie byłoby to możliwe, rząd powinien zwrócić się o zmianę decyzji ramowej. Jeśli nie byłoby to możliwe, Polska powinna zmienić swoją Konstytucję. Jeśli nie byłoby to możliwe, to jedynym wyjściem byłoby wykonanie art. 50 TUE i opuszczenie UE. W przypadku konfliktu natury konstytucyjnej dane państwo ma do wyboru tylko dwie drogi działania: albo zmienić swoją konstytucję tak, aby była zgodna z Traktatem, albo zrezygnować z samego Traktatu. Wyrok ten nie stanowi o odmowie prymatu prawa unijnego a wręcz podkreśla się w nim związek zasady pierwszeństwa prawa unijnego z zasadą pacta sunt servanda. Sąd podkreślił, że w polskiej ustawie zasadniczej to art. 9 stanowi zobowiązanie organów państwa do przestrzegania wiążącego Polskę prawa międzynarodowego.
    10. Od wyroku Costa przeciwko E.N.E.L. z dnia 15 lipca 1964 r. odnotowano bardzo niewielką liczbę spraw, w których sąd odmówił wyciągnięcia konsekwencji z wyroku, mając na uwadze tysiące wniosków o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, które w ostatnich latach liczyły od 200 do 400 rocznie. Co więcej, w najbardziej znaczącej sprawie, czyli w wyroku PSPP z dnia 5 maja 2020 r., niemiecki Trybunał Konstytucyjny chętnie podkreślał swój szacunek dla prymatu, opierając jednocześnie odmowę zastosowania wyroku TSUE na argumencie, że Trybunał przekroczył swoją właściwość. Również francuski Sąd Kasacyjny w swoim wyroku z dnia 24 maja 1975 r. w sprawie Jacques Vabre przywołał art. 55 Konstytucji Francji, zgodnie z którym ważne zawarte traktaty mają wyższy status niż ustawy. W większości przypadków jednak krajowe sądy najwyższe unikają starcia z TSUE.
    11. Przykładem rozstrzygnięcia wskazującego na brak sprzeczności między nadrzędnością konstytucji a zasadą prymatu jest „deklaracja” DTC nr 1/2004 hiszpańskiego Sądu Konstytucyjnego z 13 grudnia 2004 r. w sprawie ratyfikacji Traktatu Konstytucyjnego z 2004 r. Odmiennie niż w przypadku supremacji, prymat nie musi opierać się na hierarchii norm prawnych, lecz na rozróżnieniu różnych poziomów stosowania reguł, z których wszystkie są co do zasady ważne, ale w których jedna lub więcej z tych reguł ma zdolność odsuwania na bok innych reguł w wyniku ich preferencyjnego lub przeważającego stosowania z takich czy innych powodów.
    12. Z orzecznictwa sądów włoskich i niemieckich możemy wyróżnić dwie teorie dotyczące prymatu prawa unijnego:
      1. Teoria controlimiti – powstała na gruncie wyroku z dnia 2 grudnia 1973 r. w sprawie Frontini. Uznaje ona, że ograniczenia suwerenności są nadrzędne wobec kontrograniczeń w stosunku do tych praw i zasad, które uznane są jako podstawowe dla włoskiego porządku konstytucyjnego i niezbywalnych praw osoby ludzkiej. Z czasem, od wejścia w życie Traktatu z Lizbony pojęcie „zasady podstawowe” zostało zamienione na „tożsamość konstytucyjna” przy zachowaniu tożsamości desygnatu merytorycznego tych pojęć.
      2. Teoria Solange (tł.: dopóki) niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego – powstała na gruncie wyroku z dnia 29 maja 1974 r. Solange I, zakłada ona, że konstytucja RFN powinna mieć pierwszeństwo dopóki poziom ochrony praw podstawowych nie będzie zagwarantowany przez prawo UE na poziomie co najmniej równoważnym. W wyroku z dnia 22 października 1986 r., Solange II Trybunał odmówił kontroli, dopóki skarżący nie wykaże, że ochrona praw podstawowych w prawie UE nie odpowiada ochronie gwarantowanej przez Konstytucję RFN. Również Niemcy rozszerzyły stopniowo zakres zasad konstytucyjnych, które mogą uchylić konsekwencje prymatu prawa UE poza art. 79 niemieckiej ustawy zasadniczej na „tożsamość konstytucyjną” Niemiec. Echem tego jest przede wszystkim art. 4 ust. 2 TUE.
    13. Z kolei w orzecznictwie francuskim funkcjonuje pojęcie „tożsamości konstytucyjnej”, które również zastąpiło wcześniejsze pojęcie „wyraźny przepis konstytucji” w decyzji francuskiej Rady Konstytucyjnej z dnia 27 lipca 2006 r. Dnia 15 października 2021 r. Rada zaliczyła do tejże tożsamości zasadę, że „administracyjne uprawnienia policyjne właściwe dla egzekwowania prawa, potrzebne do ochrony praw, nie mogą być przekazywane osobom prywatnym”, którą wywiodła z art. 12 Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 r. Sprawa nie miała faktycznego znaczenia bo brak było sprzeczności, dlatego została skomentowana jako ostrzeżenie i potwierdziła niejako furtkę, z której francuska Rada Konstytucyjna mogłaby w przyszłości skorzystać i stanowiło swoiste obiter dictum. Generalnie orzecznictwo francuskie stosowało teorię interpretacyjną acte clair, która unika dokonywania interpretacji prawa UE z własnej inicjatywy. Stanowiło to podstawę do wszczynania wobec Francji postępowań w sprawie uchybienia zobowiązaniom. Na tożsamość narodową tkwiącą w podstawowych, politycznych i konstytucyjnych strukturach lub w podstawowych wartościach ochrony podmiotów prawa powołał się również belgijski sąd konstytucyjny w wyroku z dnia 28 kwietnia 2016 r.
  • W opracowaniu wskazuje się, że sądy konstytucyjne Węgier, Polski i Rumunii w swoich orzeczeniach dotyczących pierwszeństwa prawa unijnego nie odwoływały się do tożsamości konstytucyjnej w sposób ostrożnościowy czy hipotetyczny a w celu odmowy wyciągnięcia konsekwencji z prymatu prawa UE a w szczególności z wyroków TSUE.
  1. Wskazuje się również na potrzebę dialogu pomiędzy sądami państw członkowskich a TSUE. Dobitnym tego przykładem jest sprawa znana jako saga Taricco. pomiędzy włoskim Trybunałem Konstytucyjnym a TSUE. W sprawie tej TSUE otrzymał od włoskiego sądu pierwszej instancji wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym dotyczący reżimu przedawnienia przewidzianego we włoskim kodeksie karnym. TSUE odpowiedział na ten wniosek w wyroku z dnia 8 września 2015, który część włoskich sądów zastosowała bez żadnych problemów, natomiast inne uznały, że jest on sprzeczny z włoską konstytucją, w związku z czym skierowały sprawę do włoskiego Trybunału Konstytucyjnego. Ten z kolei zwrócił się do TSUE z wnioskiem o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, wskazując, dlaczego uznał, że niestosowanie przepisu włoskiego kodeksu karnego byłoby sprzeczne z poszanowaniem controlimiti. W odpowiedzi na ten wniosek TSUE w wyroku z 5 grudnia 2017 r. przyjął, że przepis włoskiego kodeksu karnego może być stosowany w ramach zasady pewności prawa, którą sam uznał za ogólną zasadę prawa UE.
  2. Nie można utożsamiać domniemanych szczególnych kompetencji UE w jakiejś dziedzinie z faktem, że dana sprawa wchodzić może w zakres prawa unijnego, co wiąże się nieuchronnie ze stosowaniem ogólnych zasad prawa UE. Tym jest uzasadniona w opracowaniu odmowa zastosowania się do wyroku TSUE z dnia 14 stycznia 2014 r. przez Federalny Trybunał Konstytucyjny przez postanowienia z dnia 5 maja 2020 r w sprawie PSPP z uwagi na to, że TSUE nie zastosował zasady proporcjonalności w taki sposób, w jaki uczyniłyby to sądy niemieckie. W opracowaniu wskazuje się, że TSUE nie zakwestionował nadrzędności prawa UE a jedynie stwierdził, że TSUE i Europejski Bank Centralny działały ultra vires.
  3. Podobnie jak niemiecki sąd konstytucyjny odmówił zastosowania wyroku zapadłego w odpowiedzi na swój wniosek prejudycjalny, tak również uczynił duński sąd konstytucyjny w wyroku z dnia 8 czerwca 2021 r. w sprawie Ajos. Z kolei rumuński Trybunał Konstytucyjny stwierdził na kanwie swojego wyroku z dnia 8 czerwca 2021 r. oraz wyroku TSUE z dnia 21 grudnia 2021 r., uznał że wyrok TSUE mógłby wywołać skutek dopiero po zmianie obowiązującej w Rumuni ustawy zasadniczej.
  4. W raporcie wyrok węgierskiego Sądu Konstytucyjnego z dnia 7 grudnia 2021 r., sygn. X/00477/2021 bardzo bliski niemieckim wyrokom Solange jest oceniany przez pryzmat kontekstu „ograniczonej niezawisłości sędziów, wynikającej ze sposobu ich powoływania”.
  5. Opracowanie podważa również orzeczenie polskiego TK z dnia 7 października 2021 r. w sprawie K 3/21. Zarzuca się przede wszystkim: brak uzasadnienia, poparcie sędziów orzekających dla blankietowej odmowy stosowania wyroków TSUE orzekających przeciwko Polsce za nieprzestrzegania zasad praworządności, brak opublikowania dwóch opinii odrębnych, nieudana (w świetle ratyfikacji Traktatu z Lizbony) próba zastosowania art. 46 Konwencji Wiedeńskiej.
  6. W raporcie pojawia się postulat de lege ferenda precyzyjniejszego skodyfikowania zasady pierwszeństwa i jego konsekwencji podczas ponownej rewizji traktatów.

  • Polemika

  1. Zasada pierwszeństwa prawa unijnego nie jest wyrażona expressis verbis w przepisach unijnych traktatów, reguła ta wywodzona jest wyłącznie z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
  2. Deklaracja nr 17 do Traktatu z Lizbony sama w sobie nie ma mocy wiążącej, lecz służyć ma jedynie jako dokument służący interpretacji Traktatów.
  3. Wobec powyższego Rzeczpospolita Polska dostrzega wagę zasady pierwszeństwa prawa unijnego dla jego spójności i jej przestrzega uwzględniając przy tym wyrok TK z dnia 27 kwietnia 2005 r., sygn. akt. P 1/05. W szczególności Polska stosuje się do wykładni przyjaznej prawu unijnemu, polskie władze, w tym sądy respektują wyroki TSUE. Rzeczypospolita Polska wprowadza również stosowne zmiany ustawodawcze a nawet konstytucyjne, tak aby polskie przepisy prawne były w pełni zgodne z prawem unijnym.
  4. Wskazać jednak należy, że zasada ta ma charakter prymatu, a nie supremacji. Tak taż stanowi deklaracja nr 1/2004 hiszpańskiego Sądu Konstytucyjnego z dnia 13 grudnia 2004 r. Oznacza to, że mamy różne poziomy stosowania reguł, z których jedna odsuwa na bok pozostałe w wyniku preferencyjnego (prounijnego) stosowania. Liczne wyroki europejskich sądów konstytucyjnych, które zostały zresztą przytoczone w samym raporcie potwierdzają, że granicą tego prymatu jest sytuacja, w której państwa traciłyby swoją tożsamość konstytucyjną.
  5. Oznacza to, że TK ma prawo i powinność by chronić polską tożsamość konstytucyjną w sytuacjach, w których organy Unii Europejskiej działają poza granicami kompetencji przekazanych przez Rzeczpospolitą Polską w Traktatach. Orzecznictwo TK jest przy tym ostrożnościowe i ma charakter hipotetyczny. Taka jest również treść orzeczenia TK z dnia 7 października 2021 r. w sprawie K 3/21.
  6. Odnosząc się do zarzutów dotyczących powyższego judykatu TK podnoszonych w przedmiotowym opracowaniu, to wskazać należy, że choć w art. 108 ust. 3 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz.U. z 2016 r. poz. 2072) TK jest obowiązany nie później niż w ciągu miesiąca od ogłoszenia orzeczenia sporządzić jego uzasadnienie w formie pisemnej, to termin ten nie jest tożsamy z terminem publikacji uzasadnienia. Zapewne jest wiele przyczyn takiej sytuacji, wśród których najpoważniejszą jest waga ustrojowa rzeczonego rozstrzygnięcia oraz nadmierna objętość pism procesowych, wyroków i uzasadnień polskiego TK.
  7. Wobec powyższego stwierdzić należy, że TK nie podważył zasady pierwszeństwa prawa unijnego a jedynie, podobnie jak wiele innych sądów konstytucyjnych państw członkowskich UE, stanął w obronie polskiej tożsamości konstytucyjnej w kontekście charakteru prymatu a nie supremacji acquis communautaire.

 

1.1 https://www.europarl.europa.eu/RegData/etudes/STUD/2022/732474/IPOL_STU(2022)732474_EN.pdf

1.2  Do 1 grudnia 2009 r. TSUE był Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości.

1.3  Zob. Wyrok TK z 27.04.2005 r., P 1/05, OTK-A 2005, nr 4, poz. 42, https://sip.lex.pl/#/jurisprudence/520243666/1?directHit=true&directHitQuery=P%201%2F05 (dostęp: 27.07.2022).