Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10.03.2022

aktualności

ETPCz nie może podważać nominacji sędziowskich w Polsce

Trybunał Konstytucyjny w dniu dzisiejszym orzekł, że:

Art. 6 ust. 1 zdanie pierwsze Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284, ze zm.) w zakresie, w jakim:
1) pojęciem „praw i obowiązków o charakterze cywilnym” obejmuje podmiotowe prawo sędziego do zajmowania funkcji administracyjnej w strukturze sądownictwa powszechnego w polskim systemie prawnym
jest niezgodny z art. 8 ust. 1, art. 89 ust. 1 pkt 2 i art. 176 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,

2) przy ocenie spełnienia warunku „sądu ustanowionego ustawą”:
a) dopuszcza pomijanie przez Europejski Trybunał Praw Człowieka lub sądy krajowe przepisów Konstytucji, ustaw oraz wyroków polskiego Trybunału Konstytucyjnego,

b) umożliwia samodzielne kreowanie norm dotyczących procedury nominacyjnej sędziów sądów krajowych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka lub sądy krajowe w procesie wykładni Konwencji
– jest niezgodny z art. 89 ust. 1 pkt 2, art. 176 ust. 2, art. 179 w związku z art. 187 ust. 1 w związku z art. 187 ust. 4 oraz z art. 190 ust. 1 Konstytucji,

c) upoważnia Europejski Trybunał Praw Człowieka lub sądy krajowe do dokonywania oceny zgodności z Konstytucją i Konwencją ustaw dotyczących ustroju sądownictwa, właściwości sądów oraz ustawy określającej ustrój, zakres działania, tryb pracy i sposób wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa
– jest niezgodny z art. 188 pkt 1 i 2 oraz z art. 190 ust. 1 Konstytucji.
Orzeczenie TK (K 7/21) zapadło jednogłośnie w składzie: przewodniczący -sędzia TK Stanisław Piotrowicz, sprawozdawca – wiceprezes TK Mariusz Muszyński, sędzia TK Krystyna Pawłowicz, sędzia TK Wojciech Sych, sędzia TK Andrzej Zielonacki.

W kwestii dopuszczalności badania zgodności norm wywiedzionych przez ETPCz z art. 6 ust 1 Konwencji. TK wskazał m.in. że skoro zgodnie z art.9 Konstytucji wynika, że Rzeczypospolita przestrzega prawa międzynarodowego a zgodnie 87 ust. 1 Konstytucji umowa międzynarodowa jest źródłem prawa w Polsce to musi istnieć możliwość kontroli konstytucyjności norm z tej umowy wynikających. Sędzia sprawozdawca ocenił również, że działalność orzecznicza ETPCz może być dla TK jedynie istotna kiedy sygnalizuje niekonstytucyjność norm prawa krajowego.

Odnośnie punktu pierwszego sentencji TK podkreślił, że nie ma prawa podmiotowego sędziego do zajmowania funkcji w strukturach władzy publicznej. Kształtowanie statusu jednostki w umowie międzynarodowej nie może odbywać się bez udziału Parlamentu.

Po ratyfikacji umowy międzynarodowej treść norm może ewoluować, jednak jeżeli treść takiej normy w wyniku tej ewolucji stałaby się sprzeczna z przepisami Konstytucji to normę tę trzeba ocenić jako wprowadzoną do polskiego systemu prawnego niezgodnie z art. 89 ust. 1 pkt 2 Konstytucji. I z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Norma wskazana w pkt 1 jest również sprzeczna z art. 176 ust 2 Konstytucji, który gwarantuje parlamentowi wyłączność w kształtowaniu ustrojów sądów (ustrój sądów określa ustawa). Materii określonej w art. 176 ust. 2 Konstytucji nie może kształtować akt prawa międzynarodowego ani prawotwórcza działalność organu międzynarodowego, tylko jak to jest wskazane wprost w tym ww. przepisie ustawa.

Odnośnie punkt drugiego a i b TK podkreślił, że przy ustalaniu czy sąd jest ustanowiony ustawą niezbędne jest oparcie się o prawo krajowe, w tym w o powszechnie obowiązujące orzecznictwo TK, które będzie udzielało odpowiedzi w tym zakresie. ETPCz nie może przy tym dekodować krajowego stanu prawnego dotyczącego sądu ustanowionego ustawą w sposób dowolny i arbitralny z różnych aktów i orzeczeń różnych sądów krajowych. ETPCz zamiast zbadać czy sędziowie zostali wybrani zgodnie z Konstytucja i prawem krajowym, zbadał to w oparciu o arbitralnie wybrane orzecznictwo sądów krajowych (w tym orzeczenia SN), które nie są źródłem prawa powszechnie obowiązującego w Polsce. ETPCz pominął, że w polskim systemie prawnym nie istnieje procedura badania legalności powoływania sędziów przez Prezydenta na wniosek KRS. Skoro tak to SN i NSA nie miały kompetencji do „blokowania” nominacji. Normy wywiedzione z takiej prawotwórczej działalności sądów mogą być przedmiotem derogacyjnej oceny TK jako naruszające kompetencje Parlamentu.

Polska nie wyraziła zgody na treść normy wywodzonej z art. 6 Konwencji pozwalającej na pomijanie przepisów krajowych przez ETPCz, a nawet państwo Polskie nie mogło takiej zgody wyrazić. TK podkreślił, że nie można też odrzucać wykonania prerogatywy Prezydenta, której sposób wykonania nie podlega kontroli jakiegokolwiek organu. TK pokreślił, że ETPCz nie jest organem uprawnionym do oceny wykonywania Prezydenta jego prerogatyw.

Odnośnie punktu trzeciego TK podkreślił, że nie ma procedury co do oceny składu KRS. Skład KRS jest kształtowany przez przepisy konstytucyjne – 187 ust. 1 Konstytucji. Przepisy dotyczące powoływania członków KRS mogą być kontrolowane tylko przez TK. ETPCz nie jest władny do oceny wyroków Trybunału Konstytucyjnego tak co do treści jaki i co do procedury działania o czym wypowiedział się TK w wyroku K 6/21. Wbrew twierdzeniom ETPCz żaden z sędziów nie został wybrany w sposób wadliwy. W Polsce nie ma procedury do kontroli wyborów sędziów TK. Nie istnieje organ uprawniony do kontroli takiego wyboru i nie istnieje wyrok podważający indywidualna uchwałę o wyborze sędziego TK. Owszem były złożone wnioski o zbadanie legalności wyboru jednak wówczas sąd konstytucyjny odmówił dokonania bezpośredniej oceny konstytucyjności procedury powoływania sędziów z uwagi na brak kognicji w tym zakresie.

Sędzia sprawozdawca podkreślił, że ETPCz stworzył w polskim systemie prawnym treści które nie istnieją lub są całkowicie sprzeczne z polskim systemem prawnym. Takie działanie jest niezgodne z zakresem ratyfikacji i narusza Konstytucje RP.