Sprawozdanie na temat praworządności 2020
(Rule of Law Report 2020)

rule of law

W czerwcu 2020 r. rozpoczął się prowadzony przez Komisję Europejską tzw. mechanizm
przeglądu w sprawie praworządności. Raport na temat praworządności, przygotowywany w
ramach przeglądu cyklicznego (Rule of Law Review Cycle) i obejmujący wszystkie Państwa
Członkowskie UE ma na celu zwiększenie zdolności Unii do promowania i wspierania
praworządności. Zgodnie z przedstawionymi przez KE założeniami metodologicznymi:

✔ monitoring praworządności będzie prowadzony we wszystkich Państwach Członkowskich, a
ocena oparta będzie o jednakowe, obiektywne kryteria;

✔ cztery filary podlegające przeglądowi: 1. filar – wymiar sprawiedliwości (niezależności
sądownictwa we wszystkich instancjach oraz jakość działania instytucji, w tym prokuratury),
2. filar – korupcja, 3. filar – media, 4. filar – zagadnienia konstytucyjne;

✔ przegląd będzie się opierać na następujących źródłach: 1) orzecznictwo ETPCZ i TSUE i
raporty organizacji międzynarodowych. 2) art. 2 TUE, art. 19.1 TUE ustanawiające
obowiązek ochrony sądowej, 3) art. 47 KPP – skuteczne środki odwoławcze i uczciwy proces
4) art. 325 TFUE – zwalczanie oszustw 5) europejskie prawo karne – dyrektywa PiF. 6)
Standardy Rady Europy w zakresie ochrony mediów, standardów prokuratury, 7) Konwencja
Rady Europy o przeciwdziałaniu korupcji, 8) Dokumenty Komisji Weneckiej;

✔ ocena danego Państwa Członkowskiego będzie syntezą każdego z 4 filarów w aspekcie
negatywnym i pozytywnym, będzie to również ocena jakościowa i dobrych praktyki.
Ostateczna wersja raportu KE została przyjęta 30 września 2020 r. (sprawozdanie ogólne
oraz Raporty dotyczące stanu praworządności w poszczególnych Państwach Członkowskich są
dostępne na stronie internetowej
https://ec.europa.eu/info/publications/2020-rule-law-report-communication-and-country-chapters_
pl

Stanowisko RP wobec Raportu dotyczącego stanu praworządności w Polsce:

● Polska popiera inicjatywy w zakresie praworządności podejmowane na forum UE, które są
zgodne z literą i duchem Traktatów oraz biorą pod uwagę, że “Unia działa wyłącznie w
granicach kompetencji przyznanych jej przez Państwa Członkowskie w Traktatach do
osiągnięcia określonych w nich celów. Wszelkie kompetencje nieprzyznane Unii w
Traktatach należą do Państw Członkowskich.” (art. 5 ust. 2 TUE).

● Polska pozostaje otwarta na dialog z instytucjami UE i Państwami Członkowskimi, na
sprawiedliwych i równych dla wszystkich Państw Członkowskich zasadach. Jednocześnie
należy szczególnie podkreślić konieczność opierania się podczas dyskusji na tych samych
kryteriach w odniesieniu do każdego z Państw Członkowskich.

● Raport KE oraz zapowiedziane na jego podstawie Dialog w sprawie praworządności Rady
ds. Ogólnych i debaty w Parlamencie Europejskim nie mogą powielać już istniejących
mechanizmów UE dot. praworządności. Jednocześnie procedury UE o charakterze politycznym (art. 7 TUE) nie mogą kolidować z prawnymi (postępowania przed TSUE
dotyczące ewentualnych naruszeń prawa UE).

● Żaden przepis traktatowy nie przyznaje Komisji Europejskiej kompetencji do dokonywania
oceny praworządności w Państwach Członkowskich. Toteż sporządzony raport – jako
zawierające elementy ocenne i nie poparte wiarygodnym materiałem dowodowym nie
powinien być wykorzystywany przez Komisję Europejską lub inne ograny UE do stosowania
wobec Państw Członkowskich jakichkolwiek środków represyjnych czy powodować
negatywnych konsekwencji prawnych. Polska sprzeciwia się podejściu Komisji Europejskiej,
zgodnie z którym wnioski zawarte w Raporcie miałyby być wykorzystywane w celu
wzmacniania innych instrumentów UE, takich jak np. unijna tablica wyników wymiaru
sprawiedliwości, Semestr europejski, instrument Next Generation EU. Polska przeciwstawia
się propozycji, by Raport miał mieć jakikolwiek wpływ na działania podejmowane w
związku z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ogólnego systemu
warunkowości w celu ochrony budżetu Unii.

● Metodologia wykorzystana przez KE w trakcie przygotowywania Raportu nie jest właściwa.
Oprócz elementów sprawozdawczych (obiektywnych), raport zawiera elementy oceniające
(subiektywne), bez wyraźnego ich wyjaśnienia. Analiza źródeł wykorzystanych przez KE z
jednej strony wskazuje na brak ich dywersyfikacji, z drugiej zaś na prowadzenie wywodu w
oparciu o z góry przyjęte założenia. Nawiązując do doniesień prasowych, Komisja opiera się
na wydawnictwach o poglądach jednoznacznie lewicowych i nieprzychylnych obecnemu
Rządowi, często publikujących informacje niemających potwierdzenia w rzeczywistości i
oparte na bezpodstawnych przypuszczeniach. Brak jest jakichkolwiek informacji, czy też
odwołań wskazujących na występowanie odmiennego od przyjętego punktu widzenia.
Przytaczane orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest prezentowane w
oderwaniu od całokształtu dorobku judykatury luksemburskiej. Nadto raport odwołuje się do
takich źródeł jak rezolucja PE czy zalecenia Rady, opinie komisji weneckiej itp., które jako
akty prawa miękkiego nie rodzą po stronie Polski żadnych prawnych zobowiązań i nie
powinny stanowić materiału źródłowego jako podstawy sporządzenia raportu i formułowania
ocen. Podobnie należy ocenić raporty sporządzone przez środowiska sędziów
nieprzychylnych prowadzonej przez Polskę reformie wymiaru sprawiedliwości czy
stanowiska nieprzychylnych Rządowi organizacji pozarządowych oraz ośrodków badania
opinii publicznej. Wszystkie te źródła mają wyłącznie charakter poglądowy i w żaden sposób
nie zobowiązują władz w Polsce do podejmowania jakichkolwiek działań.

● W tym też kontekście przedstawione w Raporcie oceny Komisji Europejskiej dotyczącej
przepisów polskiej Konstytucji w zakresie dotyczącym podziału kompetencji pomiędzy
polskim SN a TK, a także podważanie legalności TK należy uznać za nieakceptowalne i
godzące w podstawowe zasady współpracy z Państwami Członkowskimi. Podobną uwagę
należy poczynić w odniesieniu do nowo powołanej KRS, co do której wypowiedział się
TSUE w wyroku z dnia 19.11.2020 r. w sprawach połączonych C-585/18, C-624/18 i
C-625/18 (wyrok A.K.)., gdzie nie zakwestionował jej legalności.

● Dokonując oceny regulacji prawnych poszczególnych Państw Członkowskich Komisja
stosuje podwójne standardy. W odniesieniu do pozostałych Państw Członkowskich Komisja
co do zasady posługuje się stonowanymi sformułowaniami – krytyka jest wyrażona w sposób
łagodny poprzez zwroty takie jak: „faces difficulties”, „need attention”, „remains an issue”,
„need to be more systematic”, „is not regulated”, „is under discussion”, „raise concerns”,
“face challenges”, is under stress”, “appears to be incomplete”. Ponadto KE często wskazuje
na planowane w Państwach Członkowskich reformy w danym obszarze (w szczególności jest
to widoczne np. w części Raportu dotyczącej Republiki Czeskiej), używając zwrotów:
„changes have been adopted”, “a planned reform”. W części Raportu poświęconej Polsce,
poza powyższymi łagodnymi zwrotami, pojawia się kilka „silniejszych” sformułowań, takich jak: „raise serious concerns”, „raises particular concerns”, „concerns have so far not been
resolved”, „may affect”.

● W wielu obszarach praworządności w Polsce, na Węgrzech, w Rumunii KE podkreśla
możliwość wywierania wpływu politycznego na dany organ. Takie podejście nie jest
zauważalne w odniesieniu do innych Państw Członkowskich. W sposób odmienny są również
oceniane tożsame regulacje prawne. Przykładowo w części Raportu dotyczącej Niemiec
wskazuje się na niewielką liczbę wymierzonych kar pozbawienia wolności za przestępstwo
zniesławienia, zaś w stosunku do Polski KE wyraża krytykę samej potencjalnej możliwości
wszczęcia postępowania karnego, przy podkreśleniu, że wystarczające są instrumenty
cywilnoprawne. Podobnie w stosunku do niektórych Państw Członkowskich Komisja jedynie
opisuje daną regulację prawną, bez dokonywania jej pozytywnej lub negatywnej oceny (np.
w zakresie systemu dyscyplinarnego sędziów w Irlandii), podczas gdy w odniesieniu do
Polski KE używa sformułowań ocennych.

● Polska zapoznała się z zawartością Raportu i przeanalizowała jego treść. Polska nie podziela
ocen wskazanych w części analitycznej Raportu. Wszelkie zmiany legislacyjne dokonywane
w polskim wymiarze sprawiedliwości od 2017 roku zmierzają w kierunku pogłębienia
zgodności regulacji polskiej z wartościami wspólnymi dla wszystkich Państwa
Członkowskich. Reformy te stanowią przy tym odpowiedź na postulaty społeczne. Polska
przestrzega przy tym wiążących orzeczeń TSUE. Ustawa przyjęta 20 grudnia 2019 roku
przez Sejm – izbę niższą parlamentu RP, wprowadzająca szereg zmian w ustawie Prawo o
ustroju sądów powszechnych, ustawie o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych
ustawach jest konsekwencją wyroku z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach połączonych
C-585/18, C-624/18 i C-625/18 (wyrok A.K.). Szereg przepisów zmieniono w odpowiedzi na
zarzuty podniesione przez Komisję Europejską w sprawach C-619/18 (Niezawisłość Sądu
Najwyższego) i C-192/18 (Niezawisłość sądów powszechnych). Ponadto Polska podjęła
niezbędne kroki w celu wykonania postanowienia TSUE z dnia 8 kwietnia 2020 r. (C-791/19
R Komisja przeciwko Polsce) wydanego w sprawie zastosowania środków tymczasowych
nakazujących polskiemu rządowi zawieszenie działania Izby Dyscyplinarnej Sądu
Najwyższego – pomimo poważnych wątpliwości co do kognicji TSUE w tym zakresie
(system i organizacja wymiaru sprawiedliwości stanowią wyłączną kompetencję Państw
Członkowskich).

● Stosowanie przez Komisję podwójnych standardów w ocenie regulacji krajowych uwidacznia
się w szczególności w odniesieniu do stanowiska w zakresie krajowych rad sądowniczych.
Krytykowany przez Komisję polski model powoływania sędziów nie odbiega od modeli
występujących w innych Państwach Członkowskich (system ten był bowiem wzorowany na
ustawodawstwie hiszpańskim) i spełnia wszelkie gwarancje niezawisłości. Uwagi KE w
odniesieniu do składu Krajowej Rady Sądownictwa stanowią przejaw niedostatecznego
uwzględnienia implikacji płynących z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości, w tym
zwłaszcza poprzestania na analizie wyroku z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawach
połączonych C-585/18, C-624/18 i C-625/18 (wyrok A.K.) oraz zignorowania wyroku
Trybunału Sprawiedliwości z dnia 9 lipca 2020 r. w sprawie C-272/19 VQ v. Land Hessen, w
którym TS przesądził, że sama tylko przewaga liczebna członków wybranych przez
legislatywę w organie uczestniczącym w procesie powoływania sędziów nie godzi w zasadę
podziału władz stanowiącą podstawę demokratycznego państwa prawnego i nie jest
niezgodna z obowiązującymi w tej dziedzinie standardami międzynarodowymi i
europejskimi.

● W odniesieniu do modelu KRS należy wskazać, że poprzednio obowiązujący nieprzejrzysty i
nietransparentny system kooptacyjny był krytykowany nie tylko przez społeczeństwo
domagające się reformy, ale również samych sędziów. Podkreślenia również wymaga, że
system ten spotkał się również z krytyczną oceną komisji weneckiej w sporządzonym przez
nią Zbiorze zasad dotyczących praworządności z dnia 11-12 marca 2016 r., w którym podkreśla się, że zaangażowanie jedynie sędziów niesie za sobą ryzyko wzbudzania poczucia
samo-schronienia, zabezpieczania własnego interesu i kumoterstwa. Jeżeli chodzi o skład
rady sądowniczej, należy unikać zarówno upolitycznienia jaki i korporacjonizmu. Do
funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa odniósł się również prof. Andrzej Rzepliński –
były Prezes Trybunału Konstytucyjnego. Wskazał, że „KRS powinna być zainteresowana
uzyskiwaniem zewnętrznych recenzji, w tym zwłaszcza o kandydatach na najwyższe urzędy
sędziowskie, to jest sędziów Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. I nie
chodzi tu tylko o recenzje specjalistów, ale i społeczności lokalnych oraz organizacji
pozarządowych. Wszelkie opinie o kandydatach muszą być jawne, przede wszystkich ze
względu na wielką władzę, jaką nad każdym z nas mają sędziowie. Sędziowie mają bardzo
pośredni mandat demokratycznej legitymacji do sprawowania władzy”.

● Pomimo krytycznej oceny KE, reforma struktury organizacyjnej i zakresu kompetencji Sądu
Najwyższego, na mocy, której powołano dwie nowe izby tego Sądu: Izbę Dyscyplinarną oraz
Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, umożliwia sprawowanie nadzoru
judykacyjnego nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych oraz pogłębia poczucie
sprawiedliwości społecznej. Nowo utworzone izby Sądu Najwyższego dają gwarancje
niezawisłości określone w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości. Wszyscy sędziowie
Sądu Najwyższego są wybierani i powoływani w procedurze, która gwarantuje zapewnienie
ich niezawisłości od organów władzy ustawodawczej i wykonawczej. Niezależność sędziów
SN wynika przy tym nie tylko z procedury ich powoływania, ale przede wszystkim z
rozbudowanego systemu gwarancji konstytucyjnych, które pozwalają zapewnić, że orzekają
oni w sposób całkowicie wolny od nacisków zewnętrznych. Nie odnotowano przy tym
politycznego wpływu na jakiekolwiek orzeczenie wydawane przez polskie sądy po
wprowadzeniu powyższych reform. Zatem krytyka przyjętych rozwiązań nie ma żadnego
rzeczywistego uzasadnienia, gdyż nie ma żadnych dowodów wskazujących na negatywny
wpływ wprowadzonych w sądownictwie reform na niezależność i niezawisłość sądów.

● Komisja Europejska, w odniesieniu do Polski, wyraża szereg obaw w przedmiocie reformy
systemu dyscyplinarnego przeprowadzonej w 2019 r. Obawy te nie są, jednakże uzasadnione,
albowiem, w kontekście definicji przewinienia dyscyplinarnego, ustawa z 20 grudnia 2019 r.
uszczegóławia dotychczasowe przepisy, które delikt dyscyplinarny definiowały jedynie za
pomocą ogólnikowych zwrotów niedookreślonych. Przypomnieć należy, że apolityczność
sędziów stanowi w Polsce zasadę konstytucyjną i jej realizacja zapewnia zagwarantowaniu
przyznanych w prawie międzynarodowym prawa do bezstronnego i niezależnego sądu. W
zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej ustawa nie odbiega od standardów istniejących w
innych państwach europejskich, w tym od podobnych rozwiązań francuskich i niemieckich.
Pomimo podobnej regulacji, unormowania w zakresie postępowań dyscyplinarnych sędziów
w innych Państw Członkowskich, nie zostały poddane krytycznej ocenie Komisji.
Wprowadzone zmiany mają na celu przeciwdziałanie destabilizacji życia publicznego
poprzez podważanie legalności funkcjonowania organów sadowych i konstytucyjnych.
Podkreślenia wymaga nadto, że sam TSUE w orzeczeniu z 19.11.2019 wskazał na
niedopuszczalność badania powołania sędziego w sytuacji gdy został on mianowany przez
Prezydenta. Jednakże ta istotna konstatacja również umknęła KE przy sporządzaniu raportu.
Jednocześnie podkreślenia wymaga, że możliwość pociągnięcia sędziego do
odpowiedzialności dyscyplinarnej z powodu orzeczenia rażąco naruszającego prawo (tzw.
wytyk) istnieje od wielu lat w polskim porządku prawnym i do tej pory nie budziła żadnych
zastrzeżeń ze strony KE.

● Dodać też należy, że wprowadzenie instytucji skargi nadzwyczajnej ma na celu
wyeliminowanie z obrotu prawnego orzeczeń, które rażąco naruszają zasady współżycia
społecznego a tym samym w negatywny sposób wpływają na losy obywateli i nie mogły
zostać usunięte w trybie przewidzianych środków zaskarżenia. Dopatrywanie się we
wprowadzeniu tej instytucji działania politycznego jest niczym nieuprawnionym nadużyciem
i działaniem na szkodę osób pokrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości.

● Wbrew stanowisku Komisji efektywność pracy w polskich sądach utrzymuje się na stabilnym
poziomie. Komisja wybiórczo powołuje się na dane opublikowane w tzw. unijnej tablicy
wyników pomiaru sprawiedliwości (Justice Scoreboard 2020), odnosząc się jedynie do
danych mniej korzystnych dla Polski i nie uwzględniając danych korzystnych. Czas
rozpoznawania spraw cywilnych i gospodarczych w Polsce uległ jedynie nieznacznemu
wydłużeniu w porównaniu do lat ubiegłych. Pod tym względem Polska zajmuje 15. miejsce
wśród Państw Członkowskich UE. Natomiast czas rozpoznawania spraw administracyjnych
utrzymuje się na stabilnym poziomie i plasuje Polskę na 4. miejscu wśród pozostałych
Państw Członkowskich.

● W latach 2018-2020 nie nastąpiły zmiany legislacyjne, które miały na celu zasadniczą zmianę
organizacji wymiaru sprawiedliwości. Model sądownictwa (powszechnego,
administracyjnego, wojskowego) nie uległ modyfikacjom.

● W raporcie brak jest argumentacji przemawiającej za tym, że reforma wymiaru
sprawiedliwości wpływa na osłabienie skuteczności walki z korupcją. Przeciwnie, Komisja
pozytywnie ocenia silną i solidną podstawę prowadzenia dochodzeń oraz ścigania
przestępstw kryminalnych i wydawania orzeczeń w ich sprawie. Nieuzasadnione są natomiast
obawy KE o niezależność głównych instytucji odpowiedzialnych za zapobieganie i
zwalczanie korupcji. Nadzór Prezesa Rady Ministrów nad Centralnym Biurem
Antykorupcyjnym ma charakter organizacyjny przejawiający się w nadawaniu statutu CBA
oraz ustalaniu kierunku działań CBA w drodze niewiążących, ogólnych wytycznych. W
żadnym razie nadzór ten nie sprowadza się do ingerowania w działalność ustawową CBA. Z
kolei połączenie funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego umożliwia
intensywniejszą walkę z korupcją. Nadto nie ma żadnych prawnie wiążących Polsce
regulacji, które nakazywałyby rozdzielenie urzędu Prokuratora Generalnego od urzędu
Ministra Sprawiedliwości, co wskazuje na możliwość przyjęcia tego typu rozwiązania w
sytuacji, gdy jest to uzasadnione realizowaną w danym państwie polityką karną.

● W Raporcie Komisja zasadnie wskazuje na gwarancje ochrony niezależności Krajowej Rady
Radiofonii i Telewizji jako organu regulacyjnego do spraw mediów. Nieuzasadnione są
natomiast obawy KE o niezależność Rady Mediów Narodowych. Organ ten jest niezależny
od administracji rządowej. Pluralizm poglądów Rady zapewnia ustawowe wskazanie, jak
powinien kształtować się jej skład w stosunku do rozkładu sił parlamentarnych. Jak stwierdza
raport Media Pluralism Monitor 2020, właściciele największych mediów w Polsce nie mają
jawnych powiązań z partiami politycznymi, zaś większość mediów informacyjnych, w tym
cyfrowych, promuje niezależne poglądy polityczne. Uważamy że nadużyciem jest
formułowanie wniosków o nękaniu dziennikarzy lub działań powodujących „efekt mrożący
wobec wolności mediów” w oparciu o jedynie dwa wpisy dziennikarzy na platformie Rady
Europy promującej ochronę i bezpieczeństwo dziennikarzy.

● Jako nieuprawnioną ingerencję w ustawodawstwo krajowe należy również ocenić krytykę
obowiązujących od wielu lat polskich rozwiązań polegających na kryminalizacji czynów
polegających na obrazie symboli narodowych i religijnych oraz obrazie funkcjonariusza
publicznego. Kwestia ta jest zupełną domeną Państw Członkowskich i wynika z ich tradycji i
kultury składających się na element tożsamości narodowej podlegającej ochronie prawnej na
podstawie art. 4 TUE. Rozwiązanie to ma zarówno głębokie uzasadnienie historyczne jak i
jest społecznie pożądane, a w przypadku funkcjonariusza publicznego umożliwia mu godne
wykonywanie obowiązków służbowych. W żaden sposób nie można uznać, że narusza ono
wolność słowa oraz ochronę prawną dziennikarzy.

● Polska nie podziela krytycznych uwag KE dotyczących procesu tworzenia prawa i
rzekomego wykorzystywania przyspieszonych procedur legislacyjnych w celu przyjmowania reform. Przyspieszona ścieżka legislacyjna może być stosowana w przypadku poselskich
inicjatywach ustawodawczych. Wbrew stanowisku KE, z danych Kancelarii Sejmu wynika,
że w odniesieniu do ustaw uchwalonych liczba poselskich inicjatyw ustawodawczych w VII
kadencji Sejmu (w latach 2011-2015) wynosiła 241, podczas gdy w VIII kadencji Sejmu (lata
2015-2019) liczba ta spadła do 184.

● Jako za bezpodstawne należy ocenić zarzuty dotyczące wprowadzonych w czasie walki z
pandemią COVID-19 restrykcji oraz ich wpływu na datę wyborów prezydenckich – co w
ocenie KE miało uzasadnić wprowadzeni stanu wyjątkowego. Podkreślenia wymaga, że
zgodnie z polską Konstytucją epidemia nie jest przesłanką wprowadzenia stanu
nadzwyczajnego – stan wyjątkowy, stanu wojennego czy stanu klęski żywiołowej. Na czas
walki z pierwszą falą koronawirusa zagadnienia związane z zagrożeniem epidemicznym
regulowała ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób
zakaźnych u ludzi, która regulowała kwestię związane ze stanem epidemicznym. Nie
przewiduje ona zawieszenia wyborów prezydenckich czy parlamentarnych związanych ze
wprowadzeniem stanu epidemii.

● W raporcie Komisja krytycznie odnosi się tzw. uchwał w sprawie „stref wolnych od LGBT”
podjętych przez niektóre polskie gminy. W tym zakresie KE powiela nieprawdziwe
informacje nagłaśniane głównie przez formacje opozycyjne wyłącznie we własnym celu
politycznym, bez liczenia się z interesem państwa oraz jego tożsamością narodowej w
zakresie definicji rodziny zawartą w polskiej konstytucji i podlegającej ochronie prawnej na
podstawie art. 4 TUE. Uchwały nie wprowadzają „stref wolnych od LGBT” i nie wykluczają
ani nie dyskryminują nikogo, stanowią jedynie wyraz wsparcia dla konstytucyjnej definicji
rodziny i małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety. Uchwały w ogóle nie są
adresowana do tej grupy osób, a odnoszą się do „ideologii LGBT”. Znaczenie uchwał jest
takie, że ustanawiają one strefę wolną od ideologii, a nie strefę wolną od osób z grona LGBT
i nie jest ich celem ograniczenie praw tych osób lecz zapewnienie wychowania i edukacji
zgodnego z polską Konstytucją, o co postulowali rodzice dzieci z tych społeczności.

● Zupełnie bezpodstawne, bo nie mające żadnego uzasadnienia ani potwierdzenia w
rzeczywistości są twierdzenia jakoby gminy, które przyjęły Karty Praw Rodzinny miałyby
dokonywać podziału funduszy unijnych pomiędzy organizacje samorządowe w oparciu o
kryterium przynależności do mniejszości seksualnych.

● Za bezpodstawne i nie mające żadnego uzasadnienia w materiale (w szczególności takim
wiarygodnym źródłem informacji nie może być oświadczenie Komisarza Praw Człowieka
Rady Europy z dnia 8 sierpnia 2020 r. – przypis 142 raportu) o rzekomych aresztowaniach i
zatrzymaniach przedstawicieli środowisk LGBT oraz kampanii oszczerstw kierowanych
przeciwko tym osobom. Należy wskazać, że podstawy aresztowania i zatrzymania reguluje w
Polsce kodeks postępowania karnego i stosowanie tych instytucji związane jest z
wystąpieniem dużego prawdopodobieństwa popełnienia przestępstw. Tymczasowe
aresztowanie następuje wyłącznie na podstawie decyzji sądu – po ocenie materiału
dowodowego. To też miało miejsce w sierpniu 2020 r. Nie ma żadnych podstaw do
przyjmowania, że zatrzymania i aresztowania odbywały się wyłącznie w związku z
przynależnością do mniejszości seksualnych i w szczególności ze odbywały się z inicjatywy
Rządu.

● Nie jest również zrozumiała krytyka mediów, które negatywnie oceniają działalność
Rzecznika Praw Obywatelskich. Podkreślenia wymaga, że działalność RPO jak każdego
innego przedstawiciela władzy publicznej podlega ocenie społecznej, w szczególności w
społeczeństwie demokratycznym, w którym współistnieją różne pluralistyczne media.

● Podobnie rzecz się ma z krytyką raportu wobec rozwiązań polegających na ujawnieniu przez
organizacje pozarządowe otrzymywanych dotacji zagranicznych. W tym kontekście należy
podkreślić, że istotą tej regulacji jest transparentność działalności organizacji pozarządowych związana z ich udziałem w życiu społecznym, co niewątpliwie ma również wpływ na
zapewnienie bezpieczeństwa publicznego (np. w przypadku takich zjawisk jak terroryzm).