TSUE uznał wniosek Izby Pracy SN za niedopuszczalny

aktualności

TSUE uznał wniosek Izby Pracy SN za niedopuszczalny. Nie można podważać powołań sędziów powołanych w Polsce po 2018 roku

 

Wyrokiem z dnia 22 marca 2022 r., C-508/19, Prokurator Generalny [dalej: wyrok] Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej [dalej: Trybunał Sprawiedliwości] stwierdził niedopuszczalność wniosku o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym polskiego sądu mającego na celu wyjaśnienie, czy prawo UE przyznaje mu uprawnienie do ustalenia nieistnienia stosunku służbowego sędziego Sądu Najwyższego Izby Dyscyplinarnej z powodu wadliwości aktu powołania tego sędziego. TSUE nie podzielił stanowiska, które zajął w tej sprawie rzecznik generalny Evgeni Tanczew.

  • STAN FAKTYCZNY

Powódka jest sędzią. Wszczęto wobec niej postępowanie dyscyplinarne. W rezultacie Prezes Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego [dalej: Prezes ID] wyznaczył sąd dyscyplinarny właściwy do rozpoznania sprawy. W związku z tym powódka wystąpiła do Sądu Najwyższego – Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych o ustalenie nieistnienia stosunku służbowego Prezesa ID ze względu na okoliczności powołania go do pełnienia urzędu. Wskazała, że ma w tym interes prawny, albowiem jest sędzią i w związku z tym jej sprawa dyscyplinarna powinna być rozpoznana przez sąd ustanowiony zgodnie z ustawą – wymogu tego nie spełnia sąd, który został wyznaczony przez Prezesa ID, tj. organ nie będący sądem w rozumieniu prawa unijnego. Ze względu na zaistniałą możliwość naruszenia jej prawa do sądu ustanowionego zgodnie
z ustawą powódka wniosła o zawieszenie toczącego się przeciwko niej postępowania dyscyplinarnego. W związku z postępowaniem zabezpieczającym zadano pytania prejudycjalne – Sąd Odsyłający de facto zapytał, czy wobec braku możliwości zakwestionowania statusu sędziego w oparciu o przepisy prawa krajowego istnieje taka możliwości w oparciu o przepisy prawa unijnego.

  • STRESZCZENIE I ANALIZA UZASADNIENIA WYROKU

Trybunał Sprawiedliwości w wyroku podkreślił, iż udzielenie odpowiedzi na pytanie prejudycjalne jest możliwe jedynie w sytuacji, gdy sąd odsyłający jest właściwy do rozpoznania sprawy, w związku z którą jest ono zadane [pkt 68]. Pytania prejudycjalne mają służyć rozwiązaniu kwestii prawnej, która pojawiła się w związku z postępowaniem dyscyplinarnym przeciwko powódce [prawo do sądu ustanowionego zgodnie z ustawą].  W rezultacie Trybunał Sprawiedliwości w większości musiałby opierać się na okolicznościach sprawy innej niż postępowanie główne [pkt. 70 i 71].  Skoro powódka nie może kwestionować powołania Prezesa ID do pełnienia urzędu sędziowskiego ani wyznaczenia przezeń sądu dyscyplinarnego, to mogła podnieść przed tym sądem dyscyplinarnym zarzut naruszenia prawa do sądu ustanowionego zgodnie z ustawą [pkt 72]. Ze względu na wyrok w sprawie C-824/18 Krajowa Rada Sądownictwa sąd dyscyplinarny wyznaczony do rozpoznania sprawy powódki powinien uznać się za niewłaściwy do jej rozpoznania [pkt 73 i 74]. 

Z powyższego wynika, że to prawo krajowe decyduje o właściwości rzeczowej sądu krajowego, w ramach której ten sąd krajowy może zadawać pytania prejudycjalne. Tok rozumowania Trybunału Sprawiedliwości w tym zakresie jest inny niż e.g. w sprawie A.K. – w sprawie A.K. Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że może badać zgodność z prawem unijnym przepisów prawa krajowego określających właściwość rzeczową sądu jako jednostki organizacyjnej władzy publicznej – w sprawie A.K. chodziło jednak o właściwość do rozpoznania roszczenia procesowego, które było przewidziane prawem krajowym. W sprawie C-508/19 Prokurator Generalny Trybunał Sprawiedliwości stwierdza natomiast, że jeśli prawo krajowe nie przewiduje i nigdy nie przewidywało roszczenia konkretnego rodzaju, to nie można udzielić odpowiedzi na pytania prejudycjalne dotyczące takiego nieprzewidzianego prawem krajowym roszczenia.

Podkreślić należy, iż z wyroku w sprawie C-824/18 Krajowa Rada Sądownictwa wynika w jakim trybie można kwestionować znaczenie prawne uchwał Krajowej Rady Sądownictwa [pkt. 75-79]. Wynika z tego, że nie można kwestionować prawnego znaczenia tychże uchwał w innym trybie, w tym w drodze powództwa o ustalenie.

Stanowisko takie potwierdza poniższy fragment uzasadnienia Trybunału:

„81      Trybunał podkreślił jednak również wyraźnie w owych pkt 129 i 156, że ewentualny brak możliwości kontroli sądowej w kontekście takiego procesu nominacyjnego może w niektórych przypadkach nie stanowić, jako taki, problemu z punktu widzenia wymagań prawa Unii, wynikających w szczególności z art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE. Otóż należy stwierdzić w tym względzie, że powództwo takie jak to wytoczone w postępowaniu głównym ma zasadniczo na celu doprowadzenie do pewnego rodzaju stwierdzenia nieważności erga omnes powołania pozwanego w postępowaniu głównym na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, mimo że na gruncie prawa krajowego ogół jednostek nie jest i nigdy nie był uprawniony do podważenia powołania sędziego w drodze bezpośredniego powództwa o stwierdzenie nieważności lub o unieważnienie takiego powołania.

Wskazać należy, iż zestawienie punktów 72 i 81 stawia pytanie o wzajemne relacje dopuszczalności stawiania zarzutu naruszenia prawa do sądu ustanowionego zgodnie z ustawą i jednoczesnej niedopuszczalności powództwa zmierzającego do stwierdzenia nieważności powołania sędziego do pełnienia urzędu – i zarzut i powództwo z natury rzeczy mogłoby być oparte na tych samych okolicznościach. Trybunał Sprawiedliwości stwierdza niedopuszczalność powództwa prowadzącego do skutków erga omnes, więc uwzględnienie takich zarzutów ma skutek w konkretnej sprawie. 

Dzisiejszy wyrok na pewno można traktować jako sygnał, że nie można podważać statusu sędziów powołanych przez Prezydenta RP po 2018 roku. W świetle dzisiejszego wyroku TSUE należy przyjąć, że kwestionowanie statusu sędziów nie tylko narusza Konstytucję RP, co wielokrotnie wskazywał wcześniej polski Trybunał Konstytucyjny, ale i prawo unijne.